|
|
Jarosław Kolasiński
Czuły jest Scott F.
F. Scott Fitzgerald
Czuła jest noc
tyt. oryg. Tender is the Night
tłum. Wojsław Brydak
Rebis, Poznań 2010
To mógłby być wymarzony materiał na sentymentalno-romansową
opowieść. Jest i tzw. złota młodzież, jest środowisko amerykańskich
filmowców, bogaci utracjusze, szaleńcze pomysły zrodzone z nudy
niezaspokojenia, miłość i miłostki, wierność i zdrada, bezsensowny
pojedynek, wojna, nieważne z kim i o co, ale się na nią idzie, bo
się ja lubi tak po prostu. Na domiar złego - atrakcyjne
zlokalizowanie akcji we Włoszech aż ociekających hormonami ale też i
lukrem romansowej literatury z dziurki od klucza rodem. Jest też
Szwajcaria, Austria no i rzecz jasna rozedrgany l’amour
Paryż. Fantastyczna okazja do namalowania pejzaży, nastrojów,
charakterystyk środowisk, do tego cała masa kompletnie ogranych,
właściwie banalnych wątków tematycznych i ujęć. Co robi Fitzgerald?
Marnuje to wszystko. Snuje opowieść serio, choć nie pozbawioną
ironii, ale tej z niekąśliwych. Postaci kreśli wyraźnie
zafascynowany ludzka różnorodnością typów i charakterów, relacji
miedzy nimi, które postrzega głębokimi i płytkimi, i poważnymi i
śmiesznymi aż po żałosne. Wiele pozostawia czytelnikowi, licząc
wyraźnie na jego „wyrobienie”, czytelniczy kunszt. Wielekroć
dostrzegane są nawiązania do teorii i praktyki Adlera, Junga,
Freuda, ale bez taniej nachalności, toporności. Scott uświadamia
czytelnikowi jak skomplikowane i właściwie niedefiniowalne są
ludzkie uczucia, jak łatwe wydaje się osadzanie reakcji i czynów
innych, ale jak trudno jest to uczynić w odniesieniu do samego
siebie. Mądra książka, choć (?!) narracja nieoparta na „migających
akapitach”, co ja akurat poczytuję za jedną z głównych jej zalet.

|
|